Pivot – ryzyko warte 400% wzrostu sprzedaży.

3000 zł, 7000 zł, 8000 zł, 12000 zł to dynamika przychodów jednej z firm, z którą współpracuję.

W ciągu 4 miesięcy wzrost o 400%!

Kilka miesięcy temu rozpocząłem współpracę z małą firmą usługową. Właściciel szukał pomysłów na swój rozwój i na zwiększenie sprzedaży.  

Dużo pracował, ale oczekiwanych efektów nie było (pewnie wielu z Was ma podobne doświadczenia).

Współpracę rozpoczęliśmy od sprzedaży. Uczyliśmy się zmienić postrzeganie sprzedaży z niechcianego obowiązku w możliwość zadbania o Klienta. Ten element poprawił przychody ale jeszcze nie tak jak chciał Klient.

Zajmował się obsługą IT. Lubił naprawiać komputery. Z jednej strony jego działania sprawiały mu przyjemność, z drugiej nie czuł, że na serwisie komputerów może zarobić tyle co by chciał.

Zaczęliśmy pracować nad znalezieniem nowego pomysły na biznes. Jak wykorzystać jego zasoby: umiejętność naprawy komputerów, determinację, życzliwość i … chęć dawania ludziom wartości, za którą będą płacić dobre pieniądze. 

Zrobiliśmy tzw. PIVOT.  Zrobiliśmy zmianę oferty. Z usługi serwisowej na … inną. Też związaną z komputerami 😉  Nie, nie powiem na jaką 😉 To nasza tajemnica.  

Znaleźliśmy niszę, w której mój Klient nie dość, że fantastycznie się odnalazł to jeszcze zaczął bardzo dynamicznie zwiększać swoje przychody. Z firmy lokalnej stał się firmą ogólnopolską.

Dziś po kilku miesiącach pracy szykuje się do rozmów z zagraniczną firmą.  

Często siedzimy w utartych schematach.

Jacek Kłosiński (popularny bloger i trener zajmujący się kreatywnością) w jednym z podcastów powiedział, że dziś kreatywność (wbrew powszechnej opinii) już nie polega na wymyślaniu koła. Ono już zostało wymyślone. Dziś kreatywność to modyfikowanie usług, które już istnieją. Kreatywność to podawanie dostępnych produktów lub usług w trochę innej formie. W terminologii Lean Startup – taka zmiana to PIVOT.

Mój Klient świetnie to zrobił.

Ciekaw jestem, czy Ty też masz takie doświadczenia.

Oczywiście nie każdy PIVOT się udaje. Tworzenie biznesu to eksperymentowanie. Jak widać na Tym przykładzie czasami warto.

A Ty jakie znasz firmy, które ze względu na rynkowe potrzeby modyfikowały swoje usługi?