Linia – mały(?) krok do sukcesu

Linia prosta to jedno z podstawowych pojęć geometrii.  Linia prosta to linia, która przecina dowolne dwa punkty. Jest najkrótszą drogą między tymi punktami i nigdy sama siebie nie przetnie.

Tyle geometrii. Czy kojarzy Wam się z czymś jeszcze ? Czy kojarzy Wam się z symbolem rozwoju osobistego? Może po przeczytaniu tego artykułu zacznie 😉

Wielokrotnie pisałem tutaj o marginalnych  (1%-towych) zyskach. Agregacja Marginalnych Zysków charakteryzuje się potrzebą doskonalenia w każdym najmniejszym elemencie, który może podnieść  efektywność. Polega na poszukiwaniu usprawnień tam gdzie ich nie widać a są na wyciągniecie ręki.

W kolarstwie dzięki Agregacji Marginalnych Zysków na ostatnich 3 olimpiadach Brytyjczycy zdobyli 70% wszystkich rozdanych medali.  Szpital Virginia Mason w Seattle w USA dzięki tej metodzie stał się jednym z najbezpieczniejszych w kraju. Zredukowano aż o 75% wydatki z na kary za błędy medyczne dla firm ubezpieczeniowych. Zespół Mercedesa od 2014 już 5-krotnie  zdobył tytuł mistrza świata w Formule 1.

Jak widać ta kumulacja 1% zmian – daje firmom wielkie spektakularne efekty. (Wkrótce będę o nich mówił na warsztacie w Akademii Prezesów.)

Większość ludzi  słuchając o marginalnych zyskach myśli jednak TYLKO o małych zmianach.  Oprócz małych zmian jednym  najistotniejszych elementów  tej metody jest jeszcze jeden element, DETERMINACJA W CIĄGŁYM DOSKONALENIU (ang. continuous improvement)

Ten  aspekt  fantastycznie został przedstawiony  w haśle przewodnim grupy zawodowej SKY TEAM, która swoje sukcesy zawdzięcza marginalnym zyskom.

Swoje sukcesy zawdzięczają właśnie w determinacji w ciągłym rozwoju. Kiedyś używałem hasła „bądź dziś lepszy niż wczoraj”. Tak to prawda. Dziś jednak powtarzam z sobie motto kolarzy TEAM SKY.  Wszyscy kolarze mieli je wypisane na rowerach, kaskach, skarpetach, kurtkach i każdym elemencie stroju.  Jakie to hasło? Motto brzmi:

Jak Ci  się podoba ta sentencja? Dla mnie jest wspaniała. Każdy z nas w życiu ma swoje linie. Może to być linia:

– która dzieli Ciebie między byciem biednym a zostania kimś zamożnym,

– między byciem w przyzwoitym albo fantastycznym  związku, (to od Ciebie zależy czy druga osoba będzie przy Tobie kwitnąć i się starać czy ….usychać i gorzknieć),

– między byciem dobrym a byciem ekspertem,

– bycia zgorzkniałym czy docenianiem tego co masz,

– siedzeniem na kanapie  albo bycia zaangażowanym w ciekawe działania,

– bycia smutnym czy radosnym,

– bycia zakompleksionym, a osobą pełną wiary w siebie.

Wszystko zależy jednak od jednej rzeczy. Od ciągłego przekraczania linii własnych ograniczeń i zahamowań.

Wyobraź  teraz przed sobą cienką linię. Pomyśl teraz o czymś, o czym marzyłeś a nie udawało Ci się zrealizować. A teraz pomyśl, co możesz dziś zrobić żeby się do tego marzenia przybliżyć.  Jaką jedną minimalną rzecz, której się BOISZ możesz dziś zrobić,  żeby pomimo wątpliwości i zahamowań zrobić kolejny krok w drodze do swoich marzeń i celów.

A teraz sprawdź czy możesz przekroczyć tą linie Twoich zahamowań o palec buta.  Za chwilę  przesuń się o pół buta, a jeszcze chwilę później o cały but.

Jak się czujesz? Jesteś zadowolony z siebie? Przypuszczam, że kilku z Was poczuło się lepiej.

Każde przekraczanie linii, której się boimy to budowanie lepszego obrazu siebie. To właśnie walka z naszymi słabościami buduje lepszą samoocenę,  większą samoakceptację a także lepszy humor;)

Żeby osiągać spektakularne wyniki nie trzeba robić wielkich  siedmiomilowych kroków. Trzeba tylko za każdym razem pokonywać swoją linię.  Ona nawet nie jest gruba i szeroka! Jest naprawdę bardzo cienka.  To wcale nie takie trudne. Wystarczy ją choć trochę przekroczyć. Być choć trochę lepszy niż przed chwilą.

Wystarczy ciut więcej odwagi , podejmować ciut więcej mądrych decyzji  i wykrzesać ciut więcej determinacji.  To wszystko masz.

By może właśnie przekroczyłeś swoją pierwszą dzisiejszą linię czytając ten artykuł do końca. Zamiast czytać „plotka” czy oglądać zdjęcia znajomych na FB zdecydowałaś się na przeczytanie wartościowego artykułu. Widzisz, ta linia przekraczania swoich słabości jest naprawdę cienka! 😉 Jedna linia już przekroczona.

A teraz jeszcze raz przeczytaj motto:

To jest linia

———————————————————–

Granica między wygraną a przegraną.

Pomiędzy porażką a sukcesem.

Pomiędzy dobrym a doskonałym.

Między marzeniem a wiarą.

Między głową a sercem.

To cienka linia.

ale ona determinuje wszystko, co robimy każdego dnia.

 

To już koniec 😉 Trzymam kciuki za kolejne Twoje sukcesy w pokonywaniu Twoich linii własnych ograniczeń.

PS. Za mnie też trzymaj kciuki 😉

PS2. A jeżeli potrzebujesz jeszcze więcej motywacji to zapraszam do kontaktu. 😉