Czy jesteś gotów na sukces z marginal gains w swojej firmie?

Marginal Gains – 1 % do wielkich sukcesów.

O Davidzie Brailsfordzie napisano już wiele artykułów. To guru kolarstwa i twórca metody „Aggregation of Marginal Gains” (Agregacji Mariginalnych Zysków). W Wielkiej Brytanii za swoje zasługi dla sportu dostał od królowej tytuł szlachecki. Bez dwóch zdań należało mu się. Z niszowego sportu jakim było kolarstwo na brytyjskich wyspach stworzył maszynkę do odnoszenia sukcesów. Dzięki jego metodzie rozkwitło też wiele firm i biznesów.

To co zaczął wprowadzać w metodologii kolarskiej z wielkim  powodzeniem wprowadza się  dziś w firmach brytyjskich. Okazuje się, że działa nie tylko w sporcie ale również w biurach, w bankowości, w sprzedaży czy nawet w turystyce.

Na czym polega ta coraz popularniejsza i niesamowicie skuteczna filozofia działania? Najprościej oznacza ona:

znalezienie 1%  poprawy w każdej rzeczy, którą robisz.

Tak, dobrze przeczytałeś (nie ma tutaj błędu!) 1 (jednego!) %.  Wyjątkowość tej metody polega na dodaniu jeszcze jednego słowa. W każdej! rzeczy. Począwszy od higieny, jakości posiłków, postawy na rowerze, wartościowego treningu, zachowania w czasie wyścigu, nastawienia psychologicznego skończywszy na poprawie  efektywności regeneracji organizmu. Poprawy można szukać wszędzie. Nawet tam, gdzie wydawałby się to zupełnie nielogiczne.  David Brailsford na swoją pracę patrzy jak na strategię holistyczną. 1 % poprawy w jednym miejscu może wpłynąć na poprawę o kilka procent w drugim. Połączenie zaś kilku obszarów daje już nie 1% a 10% lub nawet więcej % .

W jego drużynie nie ma przypadków. Nawet przyjmowany do zespołu kierowca autobusu miał testy osobowościowe, kilka rozmów z „Szefem-Szefów” i był zatrudniany tak, żeby jak najlepiej pasował do grupy. Zatrudniono lekarza, żeby nauczył kolarzy mycia rąk. Zawodnicy dzięki temu nauczyli się  dbać o siebie tak, żeby jak najskuteczniej uniknąć niepotrzebnych infekcji. Poprawy postawy zawodników szukał w tunelach aerodynamicznych. Żeby skuteczniej sprawdzać czy rowery są wystarczająco czyste, ich konserwację zlecono mechanikom na wymalowanej białą farbą posadzkach. Na białym lepiej widać kurz, brud  i niepotrzebny smar.  Dzięki temu rowery były lepiej przygotowane na wyścigi. Wszystkie działania (procesy) przed wprowadzeniem są mierzone i monitorowane. Wymieniłem kilka elementów. Ich lista jest dużo, dużo większa. W pracy grupy nie ma zbiegów okoliczności. Ostateczne działania są efektem statystyk a nie emocji.

Główna maksyma działań brzmi:

Zapomnij o doskonałości; skoncentruj się na postępie i łącz ulepszenia.

Powierzchownie wygląda to bardzo procesowo i mało przyjemnie. Pewnie by tak było, gdyby działania te były realizowane apodyktycznie. Sęk w tym, że działania Marginal Gains to praca wyjątkowo zespołowa. Każdy z uczestników zespołu zachęcany jest do szukania nowych pomysłów i rozwiązań. Wszyscy są odpowiedzialni za wyniki. Szef też. Rolą szefa nie jest tylko leaderowanie i zarządzanie. W tej metodzie rolą szefa jest służenie wszystkim w wykonywaniu jak najlepszej pracy.

Szef i służenie? Przekonajmy się czy to może być łatwe, czy trudne. Zróbmy mały test przygotowawczy do Marginal Gains. Gotowy?  Na początek kilka pytań dla Ciebie:

  • Czy wiesz, jak wygląda kolejny poziom sukcesu dla każdego pracownika w twojej firmie?
  • Czy wiesz jaki jest kolejny poziom sukcesu dla całej Twojej firmy?
  •  Jak często wspólnie ze swoim zespołem sprawdzasz co działa, a co nie działa?
  •  Czy skupiasz się na tym, co się robi, czy na tym jak to się robi?
  • Czy jako lider zespołu kierujesz czy wspierasz zespół?
  • Czy pytasz i słuchasz, czy koncentrujesz się na mówieniu do zespołu?
  • Czy pytasz się zespołu  o opinie na temat Twojego sposobu kierowania? Czy sprawdzasz ze zespołem co działa lub nie działa w Twoim wykonaniu?

Jakie masz refleksje po tych pytaniach? Trudno było odpowiedzieć?  Pewnie dla wielu menedżerów te pytania nie są łatwe. Myślę, że dla trenerów kolarstwa w Wielkiej Brytanii też na początku trudno było na nie odpowiedzieć. Dla wielu z nich te pytania były po prostu niewygodne. Mało kto lubi drastyczne zmiany. W zachodniej kulturze zarządzania, gdzie kierownik jest tym, który zarządza, bierze odpowiedzialność i autokratycznie podejmuje  decyzje takie zachowania są mało popularne. Mało kto uważa, że inny sposób zarządzania może być nie tylko stosowany ale  na dodatek może być dużo bardziej skuteczny.  W przypadku trenerów kolarskich sytuacja była podobna. Efektem „oldschool-owych” metod  treningowych w Wielkiej Brytanii był jeden medal olimpijski w 1908 roku. Efektem działania wspólnego (opartego na zasadach Marginal Gains), nastawionego na wspólne efekty (od 2002 do 2016 roku)  jest ponad 40 medali na 5 kolejnych olimpiadach i ponad 100 medali zdobytych na Mistrzostwach Świata. Chciałbyś też odnosić podobne sukcesy w swoim biznesie?

Oprócz wymiernych wyników, jedną z jej największych zalet MG jest to, że tworzy zakaźny entuzjazm. W zespołach wszyscy są odpowiedzialni za poprawę. Otrzymanie odpowiedzialności wzmacnia poczucie sprawczości. W odpowiednim środowisku każdy zaczyna szukać sposobów na poprawę. Ludzie chcą odnosić sukcesy. Wystarczy ich zaangażować a sami, zaczną szukać  możliwości i dzielić się nimi z grupą.

Stworzenie odpowiedniej grupy jest tu bardzo istotne. Gdy cześć zespołu nie współdziała i bojkotuje entuzjastów o efektywność jest dużo trudniej. Zadaniem lidera jest więc  znalezienie takich sposobów, żeby przekonać wszystkich niedowiarków i zaangażować ich w procesy zmian.   Wzajemna odpowiedzialność jest tu kluczem. Gdy brakuje współpracy włącza się hamulec – sabotująca działania niechęć do nowości i zmian.  Metoda Marginalnych Zysków to praca zespołowa! Zaryzykuję i stwierdzę, że to taka wspólna zabawa w ciągłe ulepszanie.

Czy to trudne? David Brailsford  o swojej pracy na welodromie (torze kolarskim) powiedział:  „My po prostu spędzamy czas zastanawiając się jak jeździć szybciej. Tylko tym. To właśnie zajmuje nasze życie.”

Proste, prawda? W biznesie też jest podobnie. Wystarczy stworzyć zespół, który będzie chciał codziennie uczyć się jak zrobić jeszcze lepszy biznes. O 1 % lepszy! A Ty? Czy chciałbyś wypróbować u siebie Marginal Gains?

Tomasz Miler